ostatni piątek nie okazał się zbyt miły pogodowo ale nie przeszkodziło to licznemu gronu na białym.
Tym razem skład był różnorodny i zawitał również mile wyczuwalny świąteczny rodzinny klimacik
Sroga ekipa ski2die i snb nie dała się się przestraszyć panującej mgle były momenty że 10 metrów w przód nie było widać ;p
To też powód słabej jakości zdjęć.
Zarówno w piątek jak i w sobotę przybyło wielu nowicjuszy który spróbowali swoich sił
Wyczesana została też nowa miejscówka tuż za hopami jest płotek i za nim stawik.. staraliśmy się tam coś zapodać ale jakoś nie bardzo się wszystko trzymało kupy.
2 dni pełne rozkmin ah! było bosko po prostu!

















No comments yet
RSS dla komentarzy tego wpisu